Jak, gdzie i za ile wynająć samochód na Islandii? – 10 praktycznych porad

Ostatnio kilka osób mnie o to pytało, więc najwyższa pora stworzyć mały poradnik :). Dobrze wybrane auto będzie Twoim sprzymierzeńcem podczas podróży – pozwoli Ci pokonać wertepy, wygrzać się, a nawet oszczędzić na noclegach. Jednak jego wynajem często wiąże się z dużymi wydatkami. Jakich kwot możesz się spodziewać, jak oszczędzić, jak gęsto ulokowane stacje benzynowe na wyspie i dlaczego w podróż warto wziąć ze sobą, olaboga, przynajmniej 10 płyt CD?!

 

 

 
Na początek anegdotka:

Siedząc w Polsce wertowaliśmy strony internetu w poszukiwaniu samochodu, który nada się do objechania wyspy. Warunki podstawowe: wystarczająco duży, by móc w nim spać, z napędem na cztery koła i w przyzwoitej cenie. Na jednej ze stron internetowych znaleźliśmy obiecującą ofertę, ale nie mieliśmy pewności, czy napęd jest tym, którego szukamy. Luk zadzwonił do firmy.
– Hello, we would like to ask about the car (…).
– Are you calling from Poland?
– Yeah, exactly.
– To możemy przejść na polski…
Polacy stanowią największą mniejszość narodową na Islandii. Są cenieni jako pracownicy – uchodzą za rzetelnych i uczciwych. Poznany na trasie Islandczyk poinformował, że w jego firmie pracuje 58 osób – z czego 50 to Polacy :).

 

JAK PODRÓŻOWAĆ PO ISLANDII BUSEM I AUTOSTOPEM?

 

Jak wynająć samochód na Islandii? Na co zwrócić uwagę i jakich kosztów się spodziewać?

  
1. Wynajmij auto przez sieć

Zrobienie rezerwacji da Ci poczucie bezpieczeństwa oraz pozwoli zaoszczędzić. Zdecydowanie lepiej na spokojnie wybrać samochód, mogąc do woli analizować jego cechy i filtrując wyniki na stronie internetowej, niż wybierając coś pośpiesznie na żywo. Poza tym zdecydowana większość wypożyczalni oferuje podjechanie po Ciebie na lotnisko i zabranie Cię do swojej siedziby, w której odbierzesz auto. W przypadku spontanicznego dojazdu skazujesz się na wynajem taksówki, która dowiezie Cię do biura. Zwróć uwagę na promocje, np. Czarne Piątki czy okresowe wyprzedaże, szczególnie te popularne na całym świecie – wypożyczalnie samochodów też biorą w nich udział. Może uda Ci się zaoszczędzić.

 

 

2. Wybierz auto o odpowiednich parametrach

Jakie parametry są dobre? To zależy od charakteru Twojej podróży. My mamy już parę sprawdzonych rozwiązań, które polecam.

  • benzyna – opcja full/full – oznacza, że otrzymasz samochód z pełnym bakiem i masz oddać samochód z pełnym bakiem. Inne rozwiązania to wynajem samochodu z niemal pustym bakiem, który pozwoli Ci na dojazd do najbliższej stacji benzynowej (która miewa, w ramach umowy z firmą wynajmującą auta, wywindowane ceny) oraz opcja „bierzesz pełen bak – oddajesz pusty, który firma wynajmująca napełni” (tutaj, podobnie, firmy potrafią dyktować zawyżone stawki za bak napełniony z ich własnego dystrybutora). Wybierając opcję full/full możesz wybrać stację z rozsądną ceną, na której zatankujesz.
  • 5-drzwiowe – pełen dostęp do każdego miejsca w aucie jest po prostu wygodny, ale na Islandii zyskuje dodatkowe znaczenie, bo czasem jest naprawdę mroźno czy mokro i tylne drzwi ułatwią Ci dostęp do płaszczy przeciwdeszczowych i ciepłych ubrań. Ale przede wszystkim są bardzo wygodne, jeżeli planujesz spać w aucie – nie musisz gramolić się na miejsce spania z przednich siedzeń lub z bagażnika.
  • F-roads/non F-roads – Twój wybór powinien zależeć od tego, jaki charakter będzie miała podróż. Generalnie do jeżdżenia po miastach oraz trasą Jedynką wystarczy samochód bez napędu na 4 koła, czyli tzw. non F-roads. Jeżeli jednak planujesz zjeżdżać na kamieniste, szutrowe czy piaszczyste drogi (a nie unikniesz tego przy części atrakcji), warto zdecydować się na F-roads. Ba, „warto” – właściwie to wypożyczalnia najprawdopodobniej nie pozwoli Ci wynająć auta non F-roads, jeżeli dowie się, że planujesz zwiedzić nie-asfaltowe tereny. I ma to swoje uzasadnienie, bo bywają to trasy trudne przejazdowo i bez napędu na 4 koła możesz zwyczajnie utknąć na jakiejś bocznicy. My zaplanowaliśmy odwiedzenie północno-zachodniego półwyspu, co wiązało się z bezapelacyjnym wypożyczeniem auta z napędem na 4 koła. Tam nie da się dojechać innym. Naprawdę, nawet nie próbuj. Jeżeli masz jakieś wątpliwości odnośnie typu pojazdu, który warto wynająć, nie wahaj się zapytać firmę.
  • wejście na CD/gniazdo USB – jeżeli planujesz objechać wyspę, KO-NIECZ-NIE się na nie zdecyduj. To ponad trzy tysiące kilometrów! Choćbyście jechali paczką gawędziarzy, w końcu zamilkniecie, zmęczeni podróżą, chłodem lub po prostu melancholijnie wpatrzeni w krajobraz, a muzyka okaże się wspaniałym kompanem podróży. Pierwsze auto, które wynajęliśmy, nie przyjmowało płyt (sprawdziliśmy to jeszcze dniu wynajmu), więc natychmiast wymieniliśmy je na inne. Firma nie robiła z tym problemu – w końcu wybraliśmy egzemplarz z chodzącą stacją muzyczną. Weź dużo płyt lub muzyki na pendrive. Nawet tuzin CD może okazać się zbyt małą liczbą, jeżeli zapętlisz je na dwa tygodnie. U nasz szczególnie często leciała składanka zespołu Gorillaz i od tego czasu ich muzyka jest must-be podczas każdej podróży – bo już na stałe skojarzyła się nam z wojażami :).
  • sprawdź limit kilometrów – niektóre firmy wprowadzają ograniczenia dotyczące przejechanej trasy. Zazwyczaj dotyczą one liczby kilometrów przejechanych w ciągu dnia, czasem – podczas całego okresu wynajmu. Jeżeli zamierzasz intensywnie zwiedzać wyspę, wybierz opcję bez ograniczeń.
  • drugi kierowca – jeżeli chcesz, by samochód mogła prowadzić druga osoba, musisz poinformować o tym podczas robienia rezerwacji, wypełniając odpowiedni formularz przez sieć. Będzie to wiązało się z dodatkową opłatą rzędu ok. 500 zł (dokładna cena zależy od firmy).
  •  

     

    3. Czy chcesz spać w aucie?

    Jeżeli tak, zdecyduj się na model z rozkładanymi tylnymi siedzeniami. Obejrzyj go w sieci – wystarczy wpisać nazwę modelu w wyszukiwarkę, ewentualnie dopisać „trunk” czy „bagażnik” i już możesz przyjrzeć się Twojemu przyszłemu łóżku. Mu zdecydowaliśmy się w ten sposób na Hyundai Santa Fe i to był strzał w dziesiątkę. Do dzisiaj słysząc tę nazwę uśmiecham się z sentymentem. To auto sprawdzi się podczas podróży w dwie, maksymalnie trzy osoby (ale tu już będzie bardzo ciasno). Jeżeli Wasza grupa liczy sobie więcej, możecie:
    a) założyć zmianowe spanie w namiocie (nie polecam – znajomi, którzy się na to zdecydowali, finalnie kisili się razem z aucie, bo nikt nie mógł znieść mrozu, wilgoci i wiatru targającego namiotem);
    b) wynająć kampera. Robiąc to jednak pamiętajcie, że cena jego wynajmu oraz koszt zakupu paliwa wzrośnie, a prędkość podróży najpewniej zmaleje. Z drugiej strony – najprawdopodobniej wzrośnie też komfort podróży :).

     

    JAK MIESZKA SIĘ W SAMOCHODZIE NA ISLANDII?

     
     

     

    4. Porównaj koszty wynajmu

    W tym pomocne będą liczne porównywarki ofert oraz strony internetowe firm wynajmujących auta. Wpisz w wyszukiwarkę „Iceland car rental” i wybieraj. W formularzu uzupełniasz pole dotyczące okresu wynajmu oraz oczekiwanego standardu i już możesz wertować oferty. Jeżeli interesuje Cię auto, którego nie ma w ofercie, możesz skontaktować się e-mailowo lub telefonicznie z przedstawicielem firmy. Rozmowy w języku angielskim przebiegają bez problemu; możesz też mieć szczęście i natrafić na Polaka – nasz naród stanowi największą mniejszość narodową na Islandii. Podczas rozmowy telefonicznej może okazać się, że danego modelu nie ma w ofercie sieciowej, ale jest dostępny i możecie go zarezerwować oraz opłacić, dokonując wszystkich formalności za pośrednictwem Internetu.

    My upatrzyliśmy sobie pierwotnie pewne auto, ale podczas rozmowy telefonicznej zaproponowano nam inne, lepsze, w cenie tego nieco gorszego – oczywiście skwapliwie skorzystaliśmy, płacąc na 11 dni z Santa Fe 84 500 ISK (2840 zł) za dwie osoby.

    Koszt wynajęcia auta to duży wydatek, ale może okazać się najlepszą finansowo opcją, jeżeli zdecydujesz się w nim mieszkać.

     

     

    5. Spisz usterki, zrób zdjęcia

    Odbierając samochód powinieneś zostać poproszony o obejrzenie samochodu, zapoznanie się z jego wyglądem i zaznaczenie na protokole miejsc, w których dostrzegasz jakieś uszczerbki (np. zdrapany lakier, wgniecenie). Jeżeli firma nie poprosi Cię o to, tylko przedstawi już przygotowany dokument, nalegaj na możliwość obejrzenia auta i zaznaczenia na protokole swoich obserwacji, nim odbierzesz samochód. Dobrym rozwiązaniem jest też zrobienie samochodowi zdjęć – zarówno ogólnych, jak i szczegółowych, ze zbliżeniami na felerne miejsca. Zwróć uwagę na to, by aparat robił zdjęcia przyporządkowane do konkretnej daty.
    Gdy będziesz oddawać samochód po podróży, firma obejrzy go, by sprawdzić, czy nie pojawiły się nowe uszkodzenia.
    – O, tu jest zadrapanie, a na protokole przy odbiorze samochodu nie zostało zaznaczone. To znaczy, że pojawiło się podczas Państwa podroży i Państwo pokrywają koszty naprawy – możesz usłyszeć. Dlatego zadbaj o swoje bezpieczeństwo.

    Mogę jednak szczerze przyznać, że mam dobre wspomnienia związane z wynajmem auta na Islandii. Pracownicy firmy byli bardzo życzliwi i ufni. Odebrali kluczyki, sprawdzili poziom benzyny, obejrzeli pobieżnie samochód – wszystkie opony są, jest dobrze – i tyle. Zapewne rozumieją, że na Islandii łatwo oberwać kamykiem w szybę i nie zwracają uwagi na takie szczegóły, traktując je jako naturalny element eksploatacji pojazdu.

     

    Firma, z której usług korzystaliśmy, nazywała się City Car Rental.

     
     

     

    6. Kup ubezpieczenie

    Wynajmując auto warto zabezpieczyć się przez konsekwencjami stłuczek, wypadków i uszkodzeń samochodu. Możesz kupić ubezpieczenie oferowane przez firmę wynajmującą samochód. Plusem tego rozwiązania jest fakt, że w razie problemów pomoc jest na miejscu, a ty nie martwisz się żadnymi dodatkowymi opłatami ani dokumentami. Niestety ubezpieczenia oferowane przez firmy wynajmujące samochody zwykle są bardzo drogie. Alternatywą jest wykupienie ubezpieczenia w innej firmie, najlepiej jeszcze na etapie pobytu w Polsce. Luk znalazł jedną, którą możemy śmiało polecić ze względu na cenę i jakość usług – to WorldWide Travel Insurance. Plusem takiego rozwiązania jest znaczne obniżenie ceny ubezpieczenia. Minusem – fakt, że w razie kolizji firma wynajmująca samochód w pierwszej kolejności pobierze od Ciebie opłatę za koszty naprawy, a dopiero później ubezpieczyciel Ci je zwróci. Musisz też doglądać związanych z tym formalności. Puentując, najlepiej się nie zderzać ;).

     
    7. Zapoznaj się z rozkładem stacji benzynowych

    Stacje benzynowe na Islandii są zlokalizowane nierównomiernie. W okolicach miast i miasteczek znajdziesz ich po kilka, ale może zdarzyć się, że przez 200 km nie uświadczysz żadnej. Patrz na znaki drogowe, które poinformują Cię o tym, jak daleko znajduje się najbliższy punkt poboru paliwa. Możesz sprawdzić to także w Internecie – wpisz „fuel station Iceland” lub „gas stadion Iceland” i syć oczy niedoborami. Poniżej wklejam mapkę z Google Maps – zaznaczona jest na nich, na oko, trzecia część faktycznie istniejących stacji. Podsumowując: nie musisz wozić benzyny w kanistrze, ale patrz na wskaźnik paliwa i znaki na drodze. Jeżeli wybierasz się na północno-zachodni półwysep, pamiętaj: TAM PRAWIE NIE MA STACJI BENZYNOWYCH. Przed podróżą zatankuj do pełna.

     

     

    Stacje benzynowe są mniejsze od polskich, a ich znakiem charakterystycznym są wyświetlacze informujące o cenach. Podczas naszego wyjazdu ceny wynosiły 191,4 ISK za litr benzyny 95 i 179,8 ISK za litr Diesla. Przy niektórych stacjach znajdują się sklepy lub budki, w których możesz uiścić opłatę. Inne mają charakter samoobsługowy i płacisz w nich kartą zaraz po zatankowaniu; terminal jest wbudowany w dystrybutor. Podczas tankowania używasz karty, którą (zapewne) otrzymasz od firmy wynajmującej samochód. Jej przedstawiciel wyjaśni Ci zasady użytkowania, ale zazwyczaj polega ono na włożeniu karty, zatankowaniu (bez udziału karty nie będzie to możliwe), a następnie zapłaceniu i odebraniu karty. Nasza była różowa i dostaliśmy ją na pamiątkę do domu :).

     

    UWAGA! Niektóre karty kredytowe lub debetowe mogą nie działać na terenie Islandii. Moja na przykład zupełnie nie chciała współpracować w sklepach ani na większości stacji benzynowych. Mogłam nią płacić tylko na stacjach samoobsługowych. Dzwoniłam na infolinię i resetowałam ustawienia, ale nie przyniosło to poprawy. Przed wyjazdem upewnij się, czy Twoje karty będą działały oraz co robić, jeżeli jednak odmówią posłuszeństwa.

     

     

    8. Ile kosztuje paliwo?

    Podczas naszego wyjazdu ceny wynosiły 191,4 ISK za litr benzyny 95 i 179,8 za litr Diesla. Przejechaliśmy 3300 km, objechaliśmy calutką wyspę i za paliwo spalone na tej trasie zapłaciliśmy 68 450 ISK (2300 zł).

     

     

    9. Jakie są drogi?

    Objeżdżając wyspę oraz zwiedzając miasta będziesz przemieszczać się drogami asfaltowymi o równej nawierzchni. To dobry moment, by poćwiczyć jazdę, jeżeli Twoje prawo jazdy pokryło się kurzem ;). By dojechać do niektórych atrakcji trzeba zjechać na boczne, piaszczyste lub kamieniste drogi. Na wyróżnienie zasługuje północno-zachodni półwysep. Na jego piaskowych drogach więcej jest dziur niż nawierzchni; jeżeli gdziekolwiek indziej na wyspie pokonujesz dystans X w Y czasu, to tutaj przejechanie X zajmie Ci co najmniej 3Y. Łatwo tutaj też o uszkodzenie auta.

     

    Dojechaliśmy do wraku statku na północno-zachodnim półwyspie. Zatrzymaliśmy się, by go podziwiać, gdy zauważyliśmy, że nieopodal jakaś para kręci się wokół swojego pojazdu. Ewidentnie mieli z czymś kłopot. Podeszliśmy po chwili, by zaproponować pomoc.
    – Can we help you with something? – zapytał Luk. Chłopak zaczął coś tłumaczyć. Dziewczyna cicho weszła mu w słowo:
    – Weź wytłumacz mu, że chodzi o to…
    – Polacy? – zapytałam.
    – Polacy – odpowiedzieli. Jak pisałam, nietrudno tu o rodaka :).
    PS. Podumaliśmy nad nieznaną przyczyną problemów, poczęstowaliśmy ich trytytkami i namiarami na mijaną niedawno stację napraw, po czym pojechaliśmy dalej, bo maskonury wzywały.

     
     

     

    10. Pułapki na drogach

    Podczas jazdy uważaj na:

  • owce – lubią przekraczać jezdnię i spacerować wzdłuż drogi, a obecność ludzi i samochodów rzadko robi na nich wrażenie;
  • przekraczanie prędkości – na Islandii znajdzie się sporo ukrytych radarów. Zaleca się nieprzekraczanie 90 km/h na terenie niezabudowanym.
  •  

    CIEKAWOSTKA: Samochody są białe 🙂

    Nie wszystkie, ale zdecydowana większość. Na pewno dotyczy to tych wynajmowanych, ale wydaje mi się, że prywatni właściciele też lubią ten kolor. Może dlatego, że zimą zlewa się z otoczeniem, a latem ładnie komponuje z barwami natury? Może Ty wiesz :)?

     

     

    Mam nadzieję, że te porady przydadzą Ci się przed i w trakcie wyjazdu. Udanego zwiedzania!

     

     
     

    Facebookby featherUdostępnij znajomym / Share with friends
    Facebookby featherPolub na fejsbuku / Like Page

    Dodaj komentarz